Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Steampunk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Steampunk. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 kwietnia 2013

Saul "Fracking" Tigh!

Witam

Nie wszyscy może wiedzą ale jestem duży fanem serialu Battlestar Galactic a zwłaszcza postaci pułkownika Tigh'a. Przeglądając jedną z moich ulubionych stron z figsami, natrafiłem na model który był wzorowany tą właśnie postacią. Musiałem go mieć!




Figurka jest genialna w swojej prostocie, poza i mina oddają w pełni postać EXO Battelstar'a. Dodatkowo kupiłem ten model w celach również grywalnych, a mianowicie do Dystopian Wars jako znacznik komodora. W orginale ów znacznik to zwykły kartonik, który trzeba kłaść obok okrętu, NOT ANYMORE BABY!!!


Pozdrawiam.

ps.: zdjęcia jakoś słabo wyszły, aparat cały czas chciał focus'ować drzewko bonsai z tyłu. o.O

czwartek, 15 listopada 2012

System kampanii do Dystopian Wars.

   Witam,


   Przeglądając pewien blog o podobnej do mojej tematyce natknąłem się na bardzo ciekawy system kampanii do DW, tzn jest to bardziej narzędzie do łączenia poszczególnych bitew  w całość.

   System opiera się na punktach, które zdobywa się po zakończeniu bitwy. Na początku, gracze zaczynają z niczym tzn nie mają żadnych punktów a jest ich trzy rodzaje. Pierwszy to Recon Points, które zdobywa się po rozegraniu Recon mission. Drugi rodzaj to Strategy Points, które są zdobywane po rozegraniu Strategy mission. Ostatnim rodzajem są Control Points, każdy kto uzbiera tzry takie punkty wygrywa "kampanię".


   O co chodzi z tyloma rodzajami punktów? Na początku każdej kampanii, każdy dowódca floty ma problem z rozpoznaniem, nie wiem przeciwko komu i czemu stawia czoła. Od tego są Recon Missions, limit punktowy dla takich misji to 400pkt na stronę(można to zwiększyć licytując punktami, ale to już doczytacie), jest ograniczenie klas jednostek możliwych do wzięcia itp Po zakończeniu takich gier, podliczane są punkty recon które gracze zdobyli(przegrany gracz też coś dostaje). Punkty Recon są potrzebne do rozegrania Strategy Missions, które "kosztują" 10 Recon Points. Są to już konkretne starcia z limitem 800pkt na stronę. Zakończenie Strategy Mission kończy się również podliczeniem zdobytych przez graczy Startegy Points, które pozwalają na rozegranie Control Mission(25 Strategy Points). Taka bitwa to już 1200pkt na gracza i pełna dowolność.

  Dlaczego tak? W sumie wszystko ma ręce i nogi, na początku badamy przeciwnika(RP), potem dochodzi do większych starć(SP) a na koniec są już decydujące bitwy(CP).  Mam zamiar zaproponować takie rozwiązanie Siwusowi(co Ty na to?) z kilku względów, po pierwsze jesteśmy początkującymi graczami i te pierwsze recon missions będą idealne na ogranie systemu a p drugie zawsze jakoś łączyliśmy nasze rozgrywki więc to nam teraz ułatwi zadanie. Poza tym w systemie są zawarte scenariusze poszczególnych bitew które się losuje np. zniszczenie konkretnego okrętu wroga(przeciwnik nie wie który okręt jest celem) itd więc nie będą to zawsze boje spotkaniowe.

   Wydaje mi się ze ów system w swojej prostocie jest genialny, łatwy i przejrzysty. Zamieszcza link do owego bloga, bo nie chcę kopiować i wklejać czyjejś twórczość(choć zapewne nie ma dla niej jakiś praw autorskich) z uwagi na czyjś trud w dostosowaniu tego do systemu DW. Jak myślicie? Daje radę?

link:
Craig Gallant

Pozdrawiam
  

wtorek, 13 listopada 2012

AAR po spotkaniu z Damianem, nie obyło się bez "spięć"...


  Witam

  Po dość długim okresie ciszy wrzucam AAR z bitwy z Damianem, "cisza" spowodowana była brakiem czasu na jakiekolwiek ruchy w obszarze bitewniaków. Postaram się, lecz nie mogę obiecać, że to się nie powtórzy choć na pewno nie chce spamować tu jakimiś bezcelowymi postami. Ok, to tytułem wstępu.

   Oczywiście owe tytułowe "spięcia" to nic innego jak morderczy ostrzał moich okrętów przy pomocy Tesla Colis, ale od początku. Umówiliśmy bitwę na około 950pkt., strony konfliktu to oczywiście moje FSA, Damian z kolei wystawił Prussian Empire. Jako że kilka dni wcześniej Damian, i tu cytat Siwusa "dostał łupnia że aż miło", podszedł do biwty ze mną w dość nie typowy sposób ale to widać już po rozpisce.


Im gonna kill me some krauts!!!


Prussian Empire:
BC Emperor class
3x CH Reiver class
8x FF Arminus class
2x Pflicht class Scoutship
Gewitterwolke Airship
Imperium class Sky Fortress
2x Fighters(2x5 tokenów)
Dive Bombers(5 tokenów)
Reccon plane

Federated States of America:
BC Independence class
3x CH Lexington class
3x DD Guilford class
9x FF Augusta class
Savannah class Sky Fortress
2x A-17 Bomber
2x Fighters(2x5 tokenów)
Torpedo Bomber(5 tokenów)
Reccon plane


Pierwsze ofiary.

   Jak widać pomysł mojego przeciwnika opierał się na jednostkach latających, w połączeniu z zasadą obscured(latanie w chmurach) i dodatkowo z osłoną myśliwską(Imperium i Gewitterwolke) skutecznie skłoniło mnie do pominięcia tych jednostek jako celów dla moich rakiet. Pierwsze ruch squadronów nakreślały mniej więcej co obie strony chcą zrobić. Z powodu odległości, samego strzelania było niewiele. Mój battleship jednak zdołał sięgnąć swoimi działami jeden squadron pruskich fregat. Ostrzelałem dwie z czterech, jedna otrzymała tylko jeden punkt obrażeń za to druga dostała crita. Rzut na tabeli critów okazał się bardzo szczęśliwy, "snake eyes" oznacza magazine explosion i w ten sposób uszkodziłem trzecią fregatę. Dalsze ruchy jednostek, na lewej flance moje dwa squadrony fregat starły sie z fregatami Damiana. Pruskie bombowce nurkujące zaatakowały moją fregatę ale po słabych rzutach nic nie wskórały. Prawa flanka to starcie moich krążowników z krążownikami Damiana, tu raz za raz obie strony dawały sobie po twarzy.

Prize for everyone!
Gewitterwolke, tego nie lubię...
 
   Centrum to zagęszczenie lataczy, z mojej strony BC i sky fortress, naprzeciw Imperium, Gewitterwolke i dwa Pflichty wsparte pruskim BC. Już na tym etapie wiedziałem ze celem jest moja sky fortress, która miała zapowiedziane "wciry" jeszcze przed bitwą, Damian chciał dotrzymać słowa. Dążąc do nieuniknionego starcia, wprowadzałem do tego kotła na środku swój pancernik i fortece, problem był w tym że w centrum Damian wszystko trzymał w chmurach i dzięki temu był obscured. Trafiał trudniej, bo na 6 ale ja również trafiałem go na 6, co dawało mu przewagę zważywszy na to że pojedynek na długi dystans stawiał mnie w lepszej pozycji. W ten sposób Damian sukcesywnie skracał dystans, by w odpowiednim momencie wylecieć z chmur by zaatakować z pełną mocą. Zapowiadało się na to że to zdarzenia w centrum stołu będą miały największy wpływ na całą bitwę.

Początek końca.

   W trzeciej turze zrobiło się naprawdę gorąco. Moja forteca najpierw ostrzelana przez dwa scoutshipy klasy Pflicht otrzymała punkt obrażeń i straciła punkt załogi(cholerna tesla) nastepnie ciężki ostrzał z Gewitterwolke powoduje kolejne uszkodzenia na fortecy i utratę kolejnych dwóch drużyn marines!



    W miedzy czasie zaatakowała pruska forteca ale skupiła się na squadronie niszczycieli, zatapiając jeden a drugi zdobywając abordażem.



   Zagęszczenie środka pola walki było już dość spore, mojej sky fortres jednak udało się tak wykonac manewry że doprowadziłem do sytuacji w której zbombardowałem fortece Damiana i jeszcze na koniec stanąłem z nią burta w burtę.



    Wydaje mi się że w każdej grze jest tak zwany "breaking point", w tej rozgrywce wskazałbym go właśnie tu, jako że pierwszy raz grałem z kartami trudno mi było się w tym odnaleźć. Na początku owej tury dostałem kartę, która pozwalała na przerzut nietrafionych kostek przy ataku bombami. No i zapomniałem o niej...dokonując ataku swoją fortecą zapomniałem użyć na niej owej karty!!! Mój atak bombowy przyniósł mi tylko jeden punkt uszkodzeń na zeppelinie z powodu właśnie słabego rzutu dziesięcioma kostkami. Broadside wbił kolejny hit na Damianowej fortecy, mój pancernik też zaatakował i nawet wbił critical hit-a, mój oponent pobladł bo w tej bitwie poprzednie trzy critical-e kończyły się wybuchem magazynów amunicyjnych. Zamiast "snake eyes" rzuciłem 12, na starych zasadach okręt znikałby w tzw. striginium flare ale po aktualizacji taka jednostka jest teleportowana w losowane miejsce na stole, szkoda. Za to, co będący na pruskiej fortecy komodor się przestraszył to moje! :)

This is "Memphis Belle", target straight ahead.

   Z ciekawszych akcji na pewno wspomnieć trzeba  pogoń moich bombowców za pancernikiem. Tu użyłem karty dodajacej 3 cale ruchu moim A-17 dzięki temu były w lepszym range bandzie. Atak torpedowy nie przyniósł wielkich sukcesów, jakiś punkt uszkodzeń za to udało się rozpalić raging fire po użytej karcie - Damian uruchomił generator osłon w obronie co pozwoliło go zepsuć i podpalić okręt. Kolejnym etapem polowania na ów pancernik był attack run moich torpedowców, tu również użyłem karty, która anulowała efekt abort podczas obrony ack ack. Niestety i tu również bez wielkiego entuzjazmu wbiłem może jeden punkt obrażeń.

Piękny widok, nie wiele ich było.

    I to by było na tyle jeśli chodzi o moje sukcesy. Później straciłem fortece na rzecz udanego abordażu, mój pancernik został lekko uszkodzony ale komodor przeżył wiec wielkiej hańby nie było.




Ogólnie straciłem: Sky fortress, ciężki krążownik, pięć fregat w tym jedna odbita po pruskim abordażu, dwa niszczyciele w tym jeden na rzecz abordażu.



Zniszczyłem: dwa krążowniki, wszystkie fregaty w tym jedną przejąłem jako pryz, zestrzeliłem całą eskadrę bombowców nurkujących, reszta jednostek została uszkodzona może z wyjątkiem Gewitterwolke i jednego Pflicht-a.




   Było bardzo fajnie i intensywnie. Wniosek na koniec bitwy był taki że pokonały mnie chmury, będąc obscured do trzeciej tury Damian był poza moim "zasięgiem". Do tego mocna obstawa myśliwska jego dwóch największych statków powietrznych tym bardziej ograniczała moje ruchy. Damian wygrał zasłużenie, choć przyznać trzeba że miał więcej opcji rozpiski niż ja,  posiadam tylko podstawkę i kilka dodatkowych modeli. Następnym razem będę przygotowany na taką lub podobną taktykę. John Henry FTW!

   Spotkanie zakończyło się wymianą koszulek i rozdaniem nagród pocieszenia ale o tym innym razem...


   Pozdrawiam

ps.Przepraszam za jakość zdjęć, oświetlenie w Bardzie jest jakieś dziwne.

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

"Look at the size of that thing!" Unboxing.

Witam

  W końcu jest! Zamówiłem do swojej floty, jako wsparcie, Savannah Sky Fotress no i wreszcie ją dostałem po długim oczekiwaniu. Model widziałem tylko jako concept art w rule booku i może gdzieś jedno zdjęcie w necie, nie szukałem szczególnie, więc przeżyłem szok kiedy dostałem pudełko do rąk. Od razu przypomniał mi się cytat z jednego z moich ulubionych filmów: "Look at the size of that thing!", pięć punktów dla tego kto wie z jakiego.

   Model jest ogromny! Kiedy oglądałem z bliska pruską Sky Fortress Damiana, podczas naszej bitwy byłem w szoku jej rozmiarów, ale rozmiar Savannah mnie poraził. Ok, "Imperium" wygląda jak zeppelin z lotniskiem na grzbiecie, jest okrągły i korpulentny ale amerykańska podniebna forteca jest bardziej płaska przez co wizualnie powiększa swoje rozmiary. Długa na sześć cali i szeroka na trzy, na swoim pokładzie mogła by zmieścić dwa krążowniki!


  Nad jakością detali i ilością szczegółów nie będę się rozpisywał, bo w przypadku spartan games to raczej oczywiste.

Znowu Tiny Flyers...grrr.
  Niestety jest i łyżka dziegciu w tym miodnym zestawie, mianowicie w pudełku brakuje masztów do montażu modelu na podstawce, śledząc jedno z polskich for czytałem że to się spartanom zdarza. Może uda się coś z tym zrobić, zobaczymy, jeśli nie to będę musiał coś wykombinować.







  

   Przyznam że przy tak DUŻYM projekcie, chcę się głęboko zastanowić jak to bydle pomalować. Malarzem jestem średnim więc nie może to być coś zbyt trudnego ale też nie chce użyć jakiegoś banalnego dry brusha. Jakieś sugestie pomysły? Ja myślę nad kolorem sterowcowych elementów jako sky grey, coś w stylu prawdziwych sterowców.


Pozdrawiam

środa, 22 sierpnia 2012

To już chyba szaleństwo.

Witam

Ostatnio pisałem że spartan nie zwalnia ale to już chyba szaleńcze tempo. Kolejne nacje koalicyjne to Belgia i Dania. W przypadku Belgii przedstawiony został tylko ogromy Land Ship, Duńczycy za to mają już dwa modele okrętów, gunship i stawiacz min.

The Protectorate of Belgium - Liege Class Land Ship

Kingdom of Denmark Korsor Class Minelayer

Kingdom of Denmark - Skagerrak Class Gunship

Nacja duńska jest opisana jako sojusznik Pruskiego Imperium, sporo również czerpią od swojego większego sąsiada jeśli chodzi o technologię. Modele ciekawe a i zdolość stawiania min bardzo ciekawa.

Pozdrawiam.

sobota, 18 sierpnia 2012

Kolejna nowość!

Witam

   Po tym jak Spartan Games zarzucił nas nowościami o modelach dla Polskiej nacji jak i Kanadyjskiej, na stronie SG pojawiają się kolejne nowości. Tym razem oddzielny system! Koval wspomniał o tym w komentarzu do jednego z moich postów.

   Dystopian Legions, ma być grą opartą na 28 milimetrowych figurkach piechoty, oczywiście będą dostępne pojazdy i roboty. Gra ma skupiać się na działaniach plutony więc Ci którym brakowało piechoty w Dystopian Wars mogą czuć się dowartościowani.



   Na razie są dostępne cztery podstawowe nacje choć w sklepie internetowym spartan-a jeszcze system nie widnieje, więc premiera figurek dopiero przed nami. Osobiście nie za bardzo mi to podchodzi i raczej nie będzie mnie ten system interesował. Steampunk to jednak dla mnie para i maszyny które napędza.

Pozdrawiam


środa, 15 sierpnia 2012

Prognoza na dziś..."Zamieć" i "Krzyżacy"

Witam,

   Oto nowe zdjęcia z bloga Spartan Games, przedstawiają sky fortress należącą do polskiej nacji. Forteca to mix technologi brytyjskiej i rosyjskiej. Ma mieć możliwość transportu czołgów a na pierwszym zdjęciu widać jak będą wyglądać polskie myśliwce, niestety nie będą to p11.





Jak oceniacie? Ja jeszcze nie wiem, odniesienia do husarii jak najbardziej same się narzucają ale czy to ładnie wygląda? Na pewno nie jest źle, powiedziałbym że ok. Nie wiem czy następną(jeśli w ogóle) nacją jaką będę zbierał, byłaby właśnie polska nacja ale cóż zapewne w naszym kraju znajdzie kilku odbiorców.

Dodatkowo jest też nowość do Pruskiego Imperium, a dokładniej The Teutonic Order. Aufseher Class Assault Airship to okręt desantowy, który może zrzucać na pole bitwy nową jednostkę. Faust to obsługiwany przez człowieka robot bojowy, który jak widać będzie w formie tokenów.

 



Wygląda na to że spartan games nie zwalnia tempa i rozwija system w dość ciekawym kierunku.

Pozdrawiam

wtorek, 14 sierpnia 2012

Tiny Flyers, podejście drugie.

Witam

   Tak jak w temacie, drugie podejście do myśliwców. Przemalowałem je na "hellcaty", czyli ciemnoniebieski, pozostałem przy żółtej osłonie silnika i miedzianych elementach. Przyznam że mam dosyć, więc pozostaje tak jak jest, tym bardziej że nie długo czeka mnie malowanie kolejnych sześciu tokenów...





To chyba na tyle w kwestii myśliwców.


Pozdrawiam.

niedziela, 12 sierpnia 2012

Nareszcie są!

Witam

   Dziś o nowościach od Spartan Games. Ostatnio na stronie sklepu SG ukazała się nowa zakładka, Polish-Lithuanian Commonwealth, nacja określana mianem allied więc nie jako główna siła zbrojna w grze ale zawsze coś.

Na razie mamy dostępne siły lądowe, w tym dokładnie trzy jednostki:

Rycerz Class Small Tank.

Z82 Burza Class Bombard

SWZ3 Palnik Flame Tank

Modele wyglądają bardzo ciekawie i mają fajną stylistykę. Bardzo ciekawy opis nacji znajduje się na stronie SG. Mianowicie Siły lądowe mają być bardzo szybkie i wsparte lotnictwem z, i tu cytat, "great Sky Fortress" więc chyba jest na co czekać. Zastanawiam się jak będą wyglądać myśliwce. Brytyjskie myśliwce przypominają mi Sowrdfish-e, Pruskie to znowu Foke Wolfe a Polskie? Czy będą podobne do P-11? No a Sky Fortress? Cholercia, nie myślałem że SG aż tak zaangażuje się w stworzenie "naszej" nacji, trzeba przyznać że rzadko się to zdarza.

Aż normalnie myślę nad zakupem sił lądowych, przynajmniej do moich hamburgerów. Bitwa na lądzie, morzu i w powietrzu na jednym stole...to musi być awesome!

Pozdrawiam

sobota, 11 sierpnia 2012

Tiny Flyers.

Witam

   Wrzucam zdjęcia z mojej dzisiejszej krótkiej sesji malowania. Zabrałem się ZA tokeny tiny flyerów. Nadal szukam jakiegoś wzoru jak je pomalować. Nie chcę na siłę szukać jakiegoś odniesienia do np. myśliwców amerykańskich z WWII itp. Chcę uzyskać coś prostego a zarazem przyjemnego w odbiorze, czy to możliwe?

Pierwsza czwórka.
   Na razie cztery żetony, najpierw baza chaos black (GW), potem drybrush mitril silver(GW) ale tylko boki żetonu. Niebo to ultramarine blue(GW), sam płatowiec to sky grey(Valejo), silnik to bronze(Valejo). Na koniec wash z naval grey(Valejo).


Na koniec pytanie. Jak oznaczyć podczas rozgrywki, który squadron jest jakiego rodzaju? Dive bomber, torpedoo, fighter czy spoter? Jakieś pomysły? Może inny kolor kostki do poszczególnego rodzaju jednostki. Tzn. czerwona kostka oznaczająca stan paliwa dla dive bomberów itd...


Pozdrawiam

czwartek, 9 sierpnia 2012

Podstawa to dobra...podstawka.

Witam

 Tym razem Dystopian Wars a dokładniej podstawka do bombowca. Podpatrzone tu i tam montowanie modeli na magnes od dawna wydawało mi się super pomysłem, wiec w przypadku DW chciałem je zastosować w swoich modelach.

Przeszukałem portal aukcyjny w poszukiwaniu odpowiednich magnesów i po kilku chwilach znalazłem dokładnie to czego szukałem. Użyłem magnesów neodymowych o wymiarach 3mmx3mm w kształcie walca. Koszt to zaledwie 3.50 za dziesięć sztuk, plus koszt przesyłki.

Montaż wymyśliłem tak, że jeden magnes osadziłem przy pomocy Grenn Stuff-u w modelu bombowca a drugi do masztu podstawki, też GS-em. Tu trzeba pamiętać aby odpowiednio osadzić magnesy, tzn. dobrymi biegunami aby się nie odpychały! Efekt wydaje się ciekawy a co najważniejsze, praktyczny i wręcz nieoceniony w transporcie figsów.

Otwór wypełniłem GS-em i wcisnąłem tam magnes.

Końcówkę masztu oszlifowałem by uzyskać większa przyczepność GS-u.

Magnesy Neodymowe są bardzo silne więc wszystko dobrze trzyma.

Na koniec mały bonus, w DW jednostki latające maja możliwość wlatywania i wylatywania z chmur. Krotko mówiąc mogą się schować w chmurach, do oznaczenia tego służy żeton z nadrukowaną chmurka. Pomyślałem że jeżeli mam model z magnesem to dlaczego tego nie wykorzystać.


Dla mnie bomba!


Chmurka od zaplecza. :)



Mala agrafka i wacik skradziony żonie... To na razie wstępne rozwiązanie, docelowo chce użyć zszywki do papieru bo jest mniejsza i normalnej waty.

Pozdrawiam.

niedziela, 5 sierpnia 2012

Dystopian Wars! Steampunk pełną parą...

Witam

   Steampunk chodził za mną zawsze, można powiedzieć że czaił się gdzieś w kłębach pary...czy to w książkach(Kościotrzep) czy w grach komputerowych(Arcanum). Jednak po pokazowej bitwie, którą odbyłem z moim dobrym przyjacielem Damianem, postanowiłem zainwestować w nowy system bitewny Dystopian Wars. Bitewniak ten jest wydawany przez firmę Spartan Games która w swojej ofercie ma jeszcze dwa systemy, Uncharted Seas i Firestorm Armada. Damian po dżentelmeńsku przegrał ze mną bitwę pokazową w której użyczył mi jedną ze swoich flot. Grałem Pruskim Imperium i miałem pod swoimi rozkazami dreadnoughta, gunshipy i bardzo klimatyczną Sky Fortress, która przypomina wielkiego zeppelina z lotniskiem na grzbiecie...

   Jako że owa gra podziałała na mój mózg niczym pierwsza działka narkotyku, która zawsze jest za darmo, dość szybko uzbroiłem się w pudełko z małą flotą. Z pomiędzy kilku dostępnych frakcji, wybrałem Federated States of America, nie za bardzo skupiłem się na statystykach czy rodzaju uzbrojenia. Po prostu w wielu grach mój wybór padał na nację która przypominała lub miała coś wspólnego z Niemcami/Prusami lub Rosjanami...tym razem chciałem żeby było inaczej.

   Z powodu ograniczonego czasu na razie mam tylko pomalowane kilka jednostek, poniżej mała galeria. W miarę możliwości będę dodawał zdjęcia kolejnych okrętów. Zapowiadają się również AARy, jako ze Siwus również dostał "działkę". :)

Battleship klasy Independence

Fregata klasy Augusta

Krążownik klasy Lexington

Bombowiec A-17, moja "Memphis Belle"

Cała flota.